|
Archiwum
Zakładki:
AUTOR
KONTAKT
PAMIĘTNIKARSKI ZAJEBIZM
POLITYCZNE SZAMBO
POLITYCZNI SZAMBONURKOWIE
ROZMÓWKI
ROZRYWAJĄ
SPORT TO...
WERSJA BLOGA DLA NASTOLATKÓW
WYPIERDALAJ, JEŚLI ROBISZ BÓENDY
|
piątek, 29 lutego 2008
Jeden skurwysyn z wozu, światu lżej
Są takie chwile w życiu prawdziwego mężczyzny, w których prawdziwy mężczyzna próbuje pokazać, że jest prawdziwie prawdziwym mężczyzną i robi rzeczy, które prawdziwemu mężczyźnie nie przystoją. Na przykład, tak jak Maciej Zientarski, kasują czerwone ferrari, na widok którego prawdziwa kobieta staje się równie czerwona jak maska auta.
wtorek, 26 lutego 2008
Nie łamcie się!
Razer powrócił. W dzisiejszej, tak długo wyczekiwanej notce, Razer w końcu ujawni współczującą stronę swojej natury i będzie solidaryzował się z pewnym męczennikiem.
środa, 23 stycznia 2008
Pedalska śmierć Ledgera
![]() Z nieukrywaną satysfakcją przyjąłem informację, że populacja tak znienawidzonych przeze mnie pedałów, przynajmniej tych filmowych, zmniejszyła się właśnie o jedną osobę. Zmarł homokowboj Heath Ledger, prawdopodobnie przedawkowawszy środki nasenne, które jak na geja przystało zapewne przyjmował w czopku. Zaliczył iście pedalskiego zgona, faszerując się proszkami jak typowa amerykańska hipochondryczna męska cipa. Wygląda na to, że Ledger podzieli los Jamesa Deana. Ameryka zareagowała na śmierć Australijczyka bardziej histerycznie niż Polki na wieść o możliwym homoseksualiźmie Małaszyńskiego. Oczami wyobraźni widzę marsze żałobne w stylu Love Parade poświęcone nowemu męczennikowi pedalskiego ruchu. Z niecierpliwością czekam również na powstanie kolejnej spiskowej teorii, wyjaśniającej zagadowy zgon Heatha. W kręgu podejrzeń znajdują się wszyscy - począwszy od przeciwnych pedałom muzułmanów z Al-Kaidy aż po Batmana, z którym grany przez Ledgera w "The Dark Knight" Joker zawsze miał na pieńku. A może to zemsta zadrosnego homokowboja Jake'a Gyllenhaala za heteroseksualny związek z Michelle Williams? Razerze, świeć nad jego pedalską dupą, która z pewnością da sporo uciechy kilku piekielnikom. UPDATE (godz. 21.05): Na równie popularnym, co bezbarwnym Pudelku przeczytałem: Skrajni konserwatyści nigdy nie wybaczyli aktorowi jego roli w Brokeback Mountain. Nie zważając na uczucia fanów i pogrążoną w żałobie rodzinę, antygejowskie ugrupowania zapowiedziały, że będą protestować na pogrzebie Heatha Ledgera. W nawołującej do pikiety ulotce czytamy: "ten zboczeniec smaży się teraz w piekle". Ludzie, którzy mylą rzeczywistość z filmową fikcją, nie zamierzają uszanować śmierci aktora.
niedziela, 13 stycznia 2008
Kobiety to klowny i kurwy
"Czego Razer nienawidzi w kobietach?", odcinek 1234. Skrót odcinka: Razer robi się czerwony próbując wyjaśnić, dlaczego kolor czerwony u kobiet działa na niego jak czerwona płachta na byka.
sobota, 05 stycznia 2008
MojaKlasa.pl
Stało się. Zmęczony jękami części moich znajomych, którym wyraźnie brakowało wirtualnych znajomych, Razer dla świętego spokoju dołączył do kilkumilionowego stada polskich baranów i założył konto na portalu NaszaKlasa.pl. I przy okazji dokonał kilku cennych dla jego samopoczucia odkryć.
niedziela, 30 grudnia 2007
Włatcy Móch
Niniejszym zabieram głos w dyskusji o serialu "Włatcy Móch", którą kilka tygodni temu prowadzono na blogu Bipolarnego. Od dawna nałogowo czytam tylko mój własny blog, dlatego robię to z opóźnieniem. A robię to głównie dlatego, że kompletnie nie zgadzam się w autorem.
sobota, 29 grudnia 2007
Sylwester
Gdzie idziesz na Sylwestra? - pytają się mnie różni ludzie, zwykle dlatego, że w okresie przedświątecznym nie umieją inaczej zagaić rozmowy. Pomyślałby kto, że jestem duszą towarzystwa i każdy chce mnie zaprosić. Problem jednak w tym, że Razer już dawno przehandlował swoją duszę za butelkę wódki.
poniedziałek, 24 grudnia 2007
Gloria in excelsis Razero!
Dziś Święto Żarcia, Prezentów i Obłudy, o którym prawdę Razer objawił w zeszłym roku.
wtorek, 18 grudnia 2007
Sylwia Gruchała w CKM (styczeń 2008)
Kiedy tylko dowiedziałem się, że Czasopismo Każdego Masturbanta (w skrócie CKM) wejdzie w nowy rok z nowym towarem, a nie z odgrzewanym kotletem jak to miało ostatnio w zwyczaju, to się nawet ucieszyłem. Tym bardziej, że gwiazdą styczniowego numeru miała być florecistka Sylwia Gruchała. To się nie mogło nie udać. A jednak.
wtorek, 04 grudnia 2007
Indeks słów zakazanych
Na początku ponoć było słowo i od słowa właśnie należy zacząć dzisiejszy wpis. Od słowa wyjaśnienia konkretnie. A by być maksymalnie dokładnym - od słowa wyjaśnienia powodów absencji waszego idola/wcielenia antychrysta na łamach waszego ulubionego/znienawidzonego bloga. Powód jest zaś iście prozaiczny: brak czasu potęgowany przez pracę, naukę i piwo. We wszelkich możliwych permutacjach. Skoro formalności mamy już za sobą, przejdźmy do meritum, czyli do tekstu właściwego. A o czym właściwie będzie ten tekst właściwy? Właściwie o słowach właśnie. I wracamy do początku. Na początku ponoć było słowo…
|